2 przemyślenia na temat “Hardstyle lifestyle – babochłop w spódnicy.

  1. ~any

    Mam prośbę, a mianowicie mam problem z kolanem (problem z więzadłami i prawdopodobnie z rzepką, genetycznie) lekarz wyklucza jakikolwiek sport oprócz jazdy na rowerze, ale ja nie wyobrażam sobie życia bez ćwiczeń siłowych (przez 2 lata regularnie chodziłam na siłownię, nawet zaczęłam ćwiczyć z kettlebell. Myślisz że jeśli będę ćwiczyć tak tylko raz w tygodniu to bardzo pogorsze sobie „swój stan”?

    • an_ge

      Wszystko zależy od twojej techniki – czy trenujesz 3 razy w tygodniu dobrze, czy 1 a źle – to trochę wyższa matma ;)
      Dorwij fizjoterapeutę, który kuma Hardstyle (i najlepiej sam trenuje) – zapłać i stosuj się do zaleceń. Tylko tak możesz liczyć na gwarancję, że się nie pogorszy.
      Mark Reifkind, kettlowy Mistrz Yoda, miał masakryczne problemy z kolanem (rok temu dopiero przeszedł jakąś skomplikowaną operację) lecz wątpie by udzielił Ci lepszej odpowiedzi niż ja ;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>