7 przemyśleń na temat “Kettlebell – przesunięty środek ciężkości.

  1. ~cc

    Nie złośliwie: swingów, cleanów, snatchy, niepotrzebnie dajesz apostrofy. (Nie obrażę się, jak skasujesz komcia po przeczytaniu.)

  2. ~ann

    za długie nie czytam ;))

    nie no w niedziele zasiądę…

    pozdrawiam

  3. ~Małgosia

    Angelo, troszkę off topic ale… Jaka jest Twoja opinia na temat tzw. Prometheus Protocol? Czy jest to sensowny program dla kobiety, która chce przybrać mięśni? Także, czy jest sens robić ten program z jednym kettlem (tzn 5 clean+press na jedną rekę-12kg, potem 5 na drugą, a przysiady jako goblet squat 20kg zamiast front squat) w sytuacji kiedy po pierwsze nie mam dwóch kettli tego samego rozmiaru (mam 12,16 i 20kg), a po drugie double pressy (12+16 kg) są dla mnie za ciężkie? Po roku treningów z Tobą nabrałam troszkę masy (bica widać nieco jak napnę i jest +4 kg na wadze, mimo że w ubraniach straciłam 2 rozmiary), ale zawsze zastrzegasz, że Powerworkouty to nie są programy stricte do hipertrofii. Zastanawiam się więc jaki dałby efekt program, który ma na celu dodanie muskułów, a jak pewnie widać po tym komentarzu, nie do końca wiem jak to ugryźć. Pozdrawiam Cię serdecznie

    • ~evak

      Też po roku ćwiczeń z kettlami – 8 i 12 kg przybrałam na wadze ale straciłam dwa rozmiary. I Przede wszystkim brzuch straciłam:) Dzięki Angie za motywację. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>