Czy honorują Państwo karty Benefit?

Standardowy

Średnio kilka razy w miesiącu dostaję telefon z takim pytaniem. Przez pierwsze dwa lata odpowiadałam grzecznie, że „nie, nie honorujemy, ale pierwsze zajęcia oferujemy gratis i mamy świetną ofertę na…”. Za każdym razem jednak dostawałam lekko arogancką i znudzoną odpowiedź „a to dziękuję”, by nie powiedzieć, że drzwi jebiemnietoizmu waliły mnie w twarz.

Przez drugi rok działalności mojego klubu IRON CHURCH, który kosztował i wciąż kosztuje mnie masę zdrowia, nerwów i pieniędzy* *czyli zupełnie jak mój kot, wdawałam się w polemikę typu „nie, nie *honorujemy*, gdyż nasi Instruktorzy PŁACĄ ciężkie pieniądze za oferowaną u nas wiedzę, zatem muszą je zarabiać”. Zauważyłam jednak, że spotyka się to z kompletnym brakiem zrozumienia* *seriously, I’m shocked, jak gdybym po chamsku ODMAWIAŁA przyjęcia pieniędzy od firmy Benefit.

Nie kwestionuję mojego chamstwa. Po co miałabym się niby tyle uśmiechać i ryzykować pomarszczeniem ryjka na późną starość w wieku lat 30?

Obsługiwałam „Benefity” przez prawie 3 lata, więc napiszę to, co mam do napisania. I nie będzie to ładne. Jeżeli jesteś „użytkownikiem” i chcesz poczuć się obrażony/obrażona, niniejszym informuję, że wchodzisz na własne ryzyko.

Czytaj dalej