Kettlebell nie dla każdego – o sylwetkach trenujących kobiet.

Standardowy

Post przeniesiony pod adres
http://blog.powerworkout.pl/2016/10/kettlebell-nie-dla-kazdego-o-sylwetkach_28.html

6 przemyśleń na temat “Kettlebell nie dla każdego – o sylwetkach trenujących kobiet.

  1. ~evak

    Witam, ja od pewnego czasu przestałam się przejmować jak wyglądam, a wyglądam nieprzeciętnie jak na przeciętną kobietę – mam umięśnioną sylwetkę bez tłuszczu w nadmiarze, a jestem nieprzeciętna bo mam rozbudowane ramiona, mam biceps, mam proste plecy więc widać łopatki, mam plaski brzuch i mam niesamowicie rozbudowane mięśnie pośladkowe oraz mam szerokie uda z tego samego powodu oraz mam piękne umięśnione łydki. I tak sobie kettluję i biegam.. i jest super, bo jestem szczęściarą od trzech lat kiedy do ręki wzięłam kettla. Pozdrawiam i życzę wszystkim szczęścia :)

  2. ~ann

    Angela błagam Cię ;) proszę..proszę na kolanach ;)…
    Podaj mi jak możesz linki do Twoich notek gdzie opisujesz swoją historię (plecową)…mój chłopak cierpi na ból lędźwi od kiedy się znamy. Jest coraz gorzej. USG nic takiego nie wykazało, nie było też urazu.
    Boli go od siedzenia (praca przy komie). Jest tak zmęczony tym bólem i wszystkimi dobrymi radami, że nie chce słyszeć o żadnej (kolejnej) pomocy :(
    I robię mu ciepłe okłady i smaruje …. bez skutku…długoterminowego oczywiście, ale on nie chce słyszeć o żadnych lekarzach,metodach, masażach (pomagają jedynie doraźnie)
    Pomyślałam sobie, że jak mu dam do poczytania Twoje wpisy na temat Twoich dolegliwości bólowych i rozwiązań jakie zastosowałaś, które Ci pomogły, to może by się przekonał do kulek??

    Niestety nie pamiętam kiedy one były pisane, myślę, że było parę notek w których zawierałaś informację o sobie właśnie w kontekście pleców. Bij, zabij nie wiem jak szukać :(

    Jakbyś znalazła chwilkę i podrzuciła w odp na ten post parę to będę baaardzo wdzięczna.

    Pozdrawiam!

  3. ~AGA

    Angela, komentujesz bezbłędnie, po męsku, bez owijki. S Z A C U N

  4. ~Kinga

    codziennie przeglądam fit blogi i z całą szczerością mogę powiedzieć, że po całej ich papce i miałkości, ten wpis mnie naprawdę zainteresował. Przeczytałam od deski do deski, podśmiechując się z komentarzy małą czcionką ;p
    ja zabieram się za moje ramiona, nie dlatego, że chcę wyglądać jak superwoman, po prostu chcę nabrać w nich siły i ładnie je ujędrnić- teraz zwisa z nich smutny tłuszczyk.
    Mogłaby któraś z dziewczyn poradzić, od czego najlepiej zacząć i jakie ćwiczenia wybrać? I czy to jest prawdą, ze mając cel- ramiona, lepiej nie wykonywać ćwiczeń aerobowych? przeczytałam tutaj http://klataplecybarki.pl/?q=node/1 żeby nie było, ze sama na to wpadłam ;p

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>