Stretching for Dummies, czyli rozciąganie dla.. opornych.

Standardowy

Trzy lata temu zaczynałam jako sucha szyszka w lesie. Z wielkimi wymaganiami, bez większej wiedzy. I abyś Ty miała lepiej, napisałam tę notkę. Głównie również dlatego, by nikt nie zrobił Ci krzywdy, byś została moim wyznawcą, oraz bym miała na miskę pierogów. Tak, to koszulka z Deadpoolem. Wkrótce wielka niespodzianka dla fanów.

kawa

Aby nie być gołosłownym, notka pisemna poniżej. Dla tych siedzących w pracy. Uginających kręgosłupy pod natłokiem obowiązku i fejsa, nabywających płaskodupia wraz oczopląsem w imię składki na ZUS. (to ten deszcz)

Czytaj dalej

Ogarnij swój brzuch! O bojlerach i kołach zapasowych.

Standardowy

Gdyby „Chcę zrzucić z okolic brzucha” było złotówką, w tydzień można by wypełnić dziurę budżetową nie tylko kraju, ale i spłacić wszystkie kredyty we frankach.

Absolutna większość społeczeństwa patrzy na swojego „macieja”, „oponkę” czy „cholerny zwał tłuszczu” i próbuje choć raz w życiu ogarnąć, jak szybko i bezboleśnie się sadła pozbyć.

Zanim więc tkniemy temat kijkiem, zauważmy, że typów „zbędnego” brzuszka jest kilka(jeżeli masz to w poważaniu głębokim, możesz skipnąć do najnowszego, gorącego video w szpilkach na rurze)

Czytaj dalej